Słomin obchodzi 600-lecie i dziękuje za ocalenie mieszkańców przy kapliczce
W sierpniu mieszkańcy Słomina zgromadzili się przy lokalnej kapliczce, by przypomnieć o wydarzeniach sprzed niemal osiemdziesięciu lat. To miejsce, które w 1944 roku stało się świadkiem dramatycznych chwil, gdy niemieccy okupanci zgromadzili mieszkańców wsi, grożąc im rozstrzelaniem. Na szczęście, los uśmiechnął się do nich i udało się uniknąć tragedii. Od tamtej pory, podczas święta Przemienienia Pańskiego, lokalna społeczność dziękuje za ocalenie swoich bliskich.
Podwójna uroczystość rocznicowa
W tym roku wydarzenie miało szczególny charakter, ponieważ mieszkańcy celebrowali nie tylko odnowienie kapliczki, lecz także 600-lecie istnienia Słomina. Pierwsze wzmianki o tej miejscowości sięgają 1426 roku, kiedy to książę Janusz I Starszy przyznał wójtostwo Janowi Bałabanowi. Nowo odsłonięta tablica upamiętnia zarówno te wydarzenia, jak i długą historię wioski.
Znaczący goście i uczestnicy
W obchodach uczestniczyli znakomici goście, w tym zastępca wójta Gminy Raszyn Aneta Wrotna oraz radna Elżbieta Marzec-Szeląg. Obecni byli również dyrektor Centrum Kultury Raszyn i Radny Powiatowy Krystian Durma oraz sołtysi Krzysztof Dziekański i Joanna Adamczyk. Specjalne podziękowania skierowano do Elżbiety Marzec-Szeląg za jej wkład w organizację obchodów i Grażyny Gałązki za przygotowanie materiałów historycznych.
Zaangażowanie społeczności lokalnej
Centrum Kultury Raszyn odegrało znaczącą rolę, wspierając inicjatywę poprzez wydrukowanie ulotek opisujących historię Słomina i postać księcia Janusza I Starszego. Wydarzenie to nie byłoby możliwe bez zaangażowania mieszkańców, którzy dbają o zachowanie pamięci historycznej i wspierają organizację takich uroczystości. Dzięki ich staraniom, tradycja i historia wioski żyją w pamięci kolejnych pokoleń.
Źródło: facebook.com/ugraszyn
